Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak często występuje wirusowe zapalenie wątroby. Co więcej, choroba ta przez długi czas może pozostać utajona, a więc nawet osoby chore nie zdają sobie sprawy z tego, co dzieje się w ich organizmach i dalej roznoszą wirusa. Dlatego też, warto korzystać z różnych akcji społecznych, takich jak chociażby Żółty Tydzień, aby cały czas poszerzać swoją wiedzę na ten temat. Dzięki temu, będziemy wiedzieli jakich zachowań unikać, tak aby zmniejszyć ryzyko, że zarazimy się tą chorobą. Tym bardziej, że w ostateczności może ona prowadzić nie tylko do pogorszenia naszego zdrowia, ale również do marskości wątroby czy nowotworu, a wówczas potrzebny będzie przeszczep tego narządu.

Warto wiedzieć

Przede wszystkim trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że choć na wirusowe zapalenie wątroby mówi się żółtaczka, to jednak ta nazwa nie do końca jest właściwa. To dlatego, że jest to jeden z objawów choroby, ale co ważne, wcale nie musi się on pojawić. Może się okazać, że poza początkowym bólem brzucha, zmęczeniem i brakiem apetytu, o tym że coś niedobrego dzieje się w naszym organizmie, będzie świadczył tylko ciemniejszy mocz i jaśniejszy kał. Sam żółty kolor skóry i białek oczu może się w ogóle nie pojawić, co tylko będzie utrudniało postawienie odpowiedniej diagnozy. Dlatego też warto wiedzieć, że wirusowe zapalenie wątroby może być zdiagnozowane za pomocą badania krwi, a to oznacza, że warto je co jakiś czas wykonać, aby w razie potrzeby, jak najszybciej podjąć odpowiednie działania.

Na co uważać?

Musimy mie świadomość, że wirusowym zapaleniem wątroby typu A, możemy się zarazić poprzez zanieczyszczone wirusem jedzenie czy wodę. Dochodzi do tego wszędzie tam, gdzie są niskie warunki sanitarne i nie ma odpowiedniej dbałości o higienę, chociażby poprzez dokładne mycie rąk po skorzystaniu z toalety. Jeśli chcemy uchronić się przez wzw typu A, to koniecznie powinniśmy skorzystać ze specjalnego szczepienia. W ten sam sposób możemy się zarazić wzw typu E, chociaż ta odmiana występuje najczęściej w Azji i Afryce. Nie mniej, coraz częściej tam podróżujemy, więc warto pamiętać, aby nie jeść surowej wieprzowiny, dziczyzny czy owoców morza.

Z kolei wirusowym zapaleniem wątroby typu B i C, możemy się zarazić poprzez krew. Już niewielka jej ilość na akcesoriach używanych przez lekarzy, stomatologów, kosmetyczki czy fryzjerów wystarczy, aby doszło do zarażenia. O ile nie ma szczepionki na typ C, o tyle na typ B możemy się zaszczepić. Będziemy wówczas też chronieni przed wzw typu D, który występuje tylko w połączeniu z wzw typu B. Warto korzystać z informacji na temat wzw, bo wówczas będziemy wiedzieli czego unikać i na co zwracać uwagę.