Wiedza na temat wirusowego zapalenia wątroby jest coraz większa. W znacznej mierze dzieje się tak dlatego, że odbywają się różnego rodzaju akcje społeczne, takie jak Żółty Tydzień, podczas których można uzyskać rzetelne informacje na temat tej choroby, zapytać lekarza jeśli mamy jakieś wątpliwości, a do tego poza wiedzą teoretyczną, możemy w praktyczny sposób zadbać o nasze zdrowie, wykonując odpowiednie szczepienia. Rozpowszechnianie tego typu informacji jest niezwykle ważne, a to dlatego, że w przypadku wirusowego zapalenia wątroby, przez długi czas możemy nawet nie wiedzieć, że ją w sobie mamy. Pierwsze objawy pojawiają się późno, a do tego jeszcze okazują się niejednoznaczne.

Co powinno nas zaniepokoić?

Z pewnością nie trzeba nikogo przekonywać, że im prędzej w prawidłowy sposób rozpoznamy objawy choroby, tym szybciej będziemy mogli podjąć odpowiednie kroki zaradcze. Jednak w przypadku wirusowego zapalenia wątroby sprawa nie jest taka prosta. Z jednej strony można się zarazić w bardzo łatwy sposób i nawet nie wiedzieć kiedy do tego doszło. Z drugiej objawy przez bardzo długi czas się nie pojawiają, a jeśli już to mogą wprowadzać w błąd i sugerować wiele innych schorzeń.

Takie symptomy jak: ból mięśni i stawów, zmęczenie, gorączka, brak apetytu czy ból brzucha, mogą występować przy wielu różnych chorobach, a to oznacza, że nie koniecznie musimy od razu pomyśleć o wirusowym zapaleniu wątroby. Tego typu podejrzenia pojawiają się najczęściej w chwili, gdy zauważymy, że nasz mocz jest ciemniejszy, kał jest bardziej odbarwiony, a skóra i białka oczu zaczynają mieć żółty kolor. W takich sytuacjach raczej już nikt nie będzie miał wątpliwości, co nam dolega.

Zarażamy nie wiedząc

Co ważne w tym wszystkim to fakt, że im później dokonamy odpowiedniego rozpoznania, tym później będziemy mogli podjąć odpowiednie kroki zaradcze.

Ale trzeba też wiedzieć, że zaczynamy zarażać wirusowym zapaleniem wątroby, jeszcze na kilka – kilkanaście dni przed wystąpieniem pierwszych objawów. To oznacza, że zarażamy nawet nie mając pojęcia, że sami jesteśmy chorzy. To też oznacza, że wbrew pozorom, bardzo łatwo jest przenieść tego wirusa na kolejne osoby, które także w sposób nieświadomy będą zarażały dalej. Jeśli chcemy zmniejszyć ryzyko zarażenia tą chorobą, to powinniśmy działać profilaktycznie.

W przypadku typu B i A, możemy wykonać odpowiednie szczepienia. Na typ C nie została jeszcze wynaleziona skuteczna szczepionka, ale warto wiedzieć jak można się zarazić, żeby np. unikać kosmetyczek czy tatuażystów, którzy nie wzbudzają naszego zaufania, zwłaszcza jeśli chodzi o zachowanie higienicznych warunków.